Jak dobrze zrozumieć trudne zagadnienie

Aktualizacja: lut 6

Say it to me like I'm 5.

Czasami mam wrażenie (może częściej niż czasami), że studia medyczne to jeden wielki i smutny żart. W porównaniu do moich pierwszych studiów (BSc Biological & Medical Sciences na UoLiverpool), właściwie niewiele kwestii wypada korzystnie, a przecież po studiach medycznych mam być odpowiedzialna za zdrowie i życie pacjentów_ek. Nie będę się rozpisywać nad porównaniem i wszystkimi wadami tych studiów (kto mnie obserwuje na instagramie, na pewno miał szansę czytać moje wypociny). Dzisiaj chciałabym poruszyć jedną kwestię - zrozumienia trudnego materiału.


W Liverpoolu, wykładowcy mówili stosunkowo prostym językiem. O ile nie było potrzeby, nikt nie tłumaczył zawiłych zagadnień używając skomplikowanej terminologii (bo i po co? to nie konkurs na elokwencję). Dzięki temu mogłam łatwo nadążyć za materiałem podczas wykładów i zrozumieć ich sens i nie traciłam czasu na naukę po zajęciach. Na studiach medycznych, niestety, całkiem często pojawiają się wykładowcy, którzy chyba chcą brzmieć mądrze i na tym właściwie temat się kończy. Bardzo ciężko nadążyć za takim wykładowcą bo mam wrażenie, że on sam nie do końca rozumie o czym mówi. Nikt nie pyta, bo nikomu się nie chce - wszyscy wychodzą z założenia, że temat i tak trzeba doczytać po zajęciach. Pomijając to, że taka osoba powinna wylecieć z prędkością światła, taki sposób nauczania powoduje, że tracę 2 godziny wykładu... na nic? A ostatecznie i tak muszę korzystać z materiałów w sieci żeby zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. W ostatecznym rozrachunku spędzam 2h na wykładzie, na którym po godzinie jest mi się ciężko skupić, rozumiem z niego niewiele i po zajęciach muszę spędzić dodatkowo swój prywatny czas na zrozumienie materiału (co powinien wytłumaczyć wykładowca). Kosztuje mnie to również sporo pieniędzy np. subskrypcja osmosis, amboss itd.


Myślę, że przeczytanie trudnego podręcznika to żadna sztuka. Każdy tak umie, wymaga to jedynie sampozaparcia. Spróbuj jednak, po przeczytaniu podręcznika, ten sam koncept wytłumaczyć 5 latkowi, nie używając trudnych słów.


Osobiście uważam, że nie sztuka napisać o czymś trudnym językiem i może się za tym kryć (często) niezrozumienie tematu. Publikacje w jednym z najlepszych czasopism naukowych, Nature, są napisane właśnie stosunkowo prostym językiem. Takie powinny być wykłady - żeby się czegoś nauczyć, najpierw trzeba to zrozumieć. Bardzo polecam oglądnąć ten filmik na youtube ponieważ świetnie ilustruje, to co czym właśnie napisałam.


Metoda Feynmana


Tę samą metodę można zastosować do szybszego zapamiętywania skomplikowanego materiału gdy postawimy się w roli osoby tłumaczącej wybrane zagadnienie. Celem jest wytłumaczenie tematu w jak najprostszy sposób drugiej osobie (która nie ma dużego pojęcia o danym temacie). Sam proces tłumaczenia zagadnień prostym językiem pozwala bardzo szybko zweryfikować swoją wiedzę i zapamiętać dane zagadnienie.




170 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
  • Instagram
  • LinkedIn

©2021 by medicine.italy (Anna Cykowska)