Przez 30 dni słuchałam audiobooków po niemiecku. Co mnie zaskoczyło?

Nie zaskoczę nikogo mówiąc, że otaczanie się językiem obcym jest konieczne żeby osiągnąć płynność. Chciałabym w tym krótkim wpisie podrzucić pomysł jak wykorzystać do tego audiobooki (na przykładzie Audible, choć oczywiście każda inna platforma również się do tego nada).


Testowanie Audible


Nie byłam nigdy wielką fanką audiobooków, ale postanowiłam przetestować Audible (czyli portal z audiobookami) w ramach 30 dni za darmo (lub 60 dni za darmo z Amazon Prime) Sama oferta Audible nie przypadła mi do gustu ponieważ subskrybcja nie jest tania jeżeli bierzemy pod uwagę, że dostajemy za to 1 audiobook na miesiąc (za bodajże 9,95 €). Natomiast zupełnie przypadkiem odkryłam sposób żeby otrzymać więcej audiobooków za darmo podczas okresu testowego - wystarczy spróbować usunąć konto i podać jako powód zbyt drogi koszt. Audible spróbuje nas wtedy zachęcić do pozostania dając dodatkowe kredyty do wykorzystania na książki, które można wykorzystać na 2 książki w cenie 1 kredytu. Następnie zawiesiłam konto na 90 dni dzięki czemu mogę korzystać na spokojnie z książek, bez presji comiesięcznej opłaty. Jeżeli zdecyduje się kontynuować subskrypcję to przynajmniej z poczuciem, że wykorzystałam wszystkie bezpłatne opcje :)


Co zaskoczyło mnie po 30 dniach słuchania audiobooków po niemiecku


Postanowiłam regularnie słuchać audiobooków po niemiecku przez 30 dni w drodze do pracy i na spacerach. Nie zawsze byłam skupiona na treści audiobooków, ale moim celem było otoczenie się językiem, a nie narzucanie sobie wymagań.



To co zaskoczyło mnie słuchając regularnie audiobooków po niemiecku, to jak wiele jestem w stanie z nich zrozumieć i jak poprawiało się moje rozumienie niemieckiego każdego dnia. Na co dzień stykam się ze slangiem, z mówieniem po cichu, pod nosem, w biegu, zza maski - to wszystko ma wpływ na rozumienie języka obcego. Audiobooki mnie bardzo pozytywnie zaskoczyły, ponieważ nie zdawałam sobie sprawy, że jest to świetne źródło poprawnej wymowy w danym języku. Czasami słysząc słowo, które wydało mi szczególnie trudne do wymowy, powtarzałam całe zdanie za lektorką_em. W przypadku gdy jakieś zdanie było powiedziane zbyt szybko, wystarczyło kliknąć -15 sekund i odsłuchać całe zdanie jeszcze raz. Lub zmniejszyć tempo nagrania na 0.75.


Co więcej, audiobooki (literatura) zawiera zwroty i słownictwo, które nie zawsze jest obecne w jęzku mówionym lub słownictwo specyficzne dla konkretnej dziedziny (tutaj również podcasty mogą być świetnym źródłem, ale wtedy wymowa może nie być tak poprawna jak w audiobookach). Audiobooki będą zatem świetnym źródłem nauki nawet od poziomu A0, do których można dołączać podcasty żeby posłuchać żywej, mówionej mowy. Podsumowując, po 30 dniach słuchania odkryłam w audiobookach ciekawe źródło nauki języka obcego.


Nauka wymowy z audiobookami


Jeżeli faktycznie chcesz skupić się na nauce wymowy, polecam zakupić ebook lub kopię książki, której możesz również wysłuchać. Powtarzanie pojedynczych słów jest pomocne, owszem, ale uważam, że dużo więcej daje uczenie się wymowy kilku słów, a potem powtarzanie całych zdań za lektorką_em - tak jak w życiu codziennym mówimy szybko całymi zdaniami. Dodatkowo, szybkie tempo mówienia z poprawną wymową daje pewność siebie nawet kiedy nie jesteśmy pewni odmiany gramatycznej. Powtarzając całe zdania, uczymy się słów, odmiany, zwrotów w kontekście i dużo łatwiej wtedy dojść do poziomu kiedy czujemy, że coś "nie brzmi dobrze" w języku obcym (czyli poziom osłuchania się z językiem).


W moim przypadku był to i wciąż jest bardzo pomocny sposób na naukę języka obcego, być może jeden z przyjemniejszych ponieważ mogę w zaciszu swojego domu ćwiczyć i przyzwyczajać aparat mowy, dzięki czemu czuję się pewniej mówiąc w języku obcym. A dodatkowo zupełnie przypadkiem zapamiętuję nowe słówka/zwroty i mogę poszerzać swoje słownictwo:)